FANDOM


Aktualnie artykuł nie jest skończony.

Opowiadanie zawiera lokowanie produktów.


PotworKtoryChodziKanalami

Pomóż nam, Scooby-Doo! Odc. 191 - Potwór, który chodzi kanałamiEdytuj

Przed czołówkąEdytuj

Wakacyjne słońce już grzeje mocno, a w Chorwackim miasteczku Podgora temperatury sięgają 35 stopni Celsjusza. Nic więc dziwnego, że niedawno okoliczne góry nawiedził ogromny pożar, a mieszkańcy żyją w strachu. Na szczęście turystyka na tym nie ucierpiała, na nieszczęście - ceny też nie ucierpiały. Jak były wygórowane, tak i są. Plaże na jednym z początków miasteczka jest oblegana, ale mniej niż ta centralna czy ta przy wielkim hotelu. Na tą plażę przyszła właśnie rodzina - rodzice i dwoje dzieci. Mężczyzna rozłożył ręczniki i poszedł do pobliskiej knajpy na piwo. Całkiem po męsku, hę? Kobieta zaś rozłożyła się na dwumetrowym, dmuchanym, różowym flamingu i odpłynęła w stronę bojek. Dzieci zaś zostały na lądzie, bawiąc się w berka - grę, która nie jest znana dzisiejszym no-life'om. Oczywiście chłopiec zaczął gonić, lecz prędko złapał siostrę i szala się odwróciła.

- Nigdy mnie nie złapiesz Laro! - Krzyczał chłopiec biegnąc wśród kamieni.

- Jeszcze zobaczysz! - Powiedziała dziewczynka, co chwile się potykając i upadając na ziemię.

Chłopiec wbiegł do dużej, ciemnej dziury w ścianie z kamieni. Za nim pobiegła siostra, ale bojąc się ciemności, zawołała, stojąc na plaży.

- Ethan! Ethan, wychodź! Wiesz, że boję się ciemności!

Nagle coś dużego zaczęło poruszać się w dziurze, a nagle wyłoniło się, a krzyk dziewczynki było słychać po drugiej stronie morza.

Po czołówceEdytuj

Kwiecista furgonetka jechała powoli nadmorską drogą w pobliżu, gdzie rozłożyła się tamta rodzina (oczywiście, od tamtego wydarzenia minęło już trochę czasu i nikt tam nie leżał). Fredowi było bardzo gorąco, pomimo klimatyzacji temperatura była wysoka, co jednak nie wszystkim przeszkadzało - Velma grzała się w swoim pomarańczowym golfie, czerwonej spódniczce i pomarańczowych podkolanówkach. Była wściekła. Za okno patrzyła z niechęcią, z wyrzutem, z obrzydzeniem. W sumie Daphne, która wyłoniła się zza fotela też była ubrana w swoje ciuchy.

- Co jest, Delmo? - Spytała Daphne.

- Nie gorąco Ci w tym golfie? - Spytał Fred. - Nie lepiej ubrać się na plażę? Ja siedzę w samych kąpielówkach, Kudłaty ma szorty i okulary, Scooby też ma okulary. Poza tym, co znów odwala Daphne?

- Nie przeszkadza mi gorąc ani żadne upały. - Odparła wściekle Velma. - Unieszczęśliwia mnie to, że znów jedziemy na Chorwację. Już tam byliśmy! Poza tym kogo się nie spytasz, gdzie był na wakacjach, odpowie "Chorwacja"! Powinniśmy się rozwijać i zwiedzać różne kraje, nie tylko cały czas ten sam. Nigdy nie uwierzę w te wytyczne biur podróży na temat najchętniej wybieranego przez nas miejsca na wakacje. Nigdy nie uwierzę w to, że nasi rodacy jeżdżą najczęściej do Włoch, Hiszpanii, Grecji czy Francji. Wystarczy tylko pojechać na Chorwację - tam całe karty dań, instrukcje, cenniki, rejestracje, język - wszystko jest polskie!

- Wiesz, w Chicago jest polska dzielnica, nazywa się Jackowo. - Odparł Kudłaty. - Tam wszyscy mówią po polsku, w sklepach mówią po polsku... Część z Polaków mieszkających tam nie zna angielskiego w ogóle!

- No dobra, zapomniałam, zagiąłeś mnie. - Odparła Velma. - Wracając do pytania Freda, to Daphne się sprzedała.

- Nie wygaduj takich bzdur, bo zaraz Cię smerfnę! - Wściekła się Daphne.

- Widzisz? - Powiedziała Velma.

- Widzę, ale ledwo, ledwo! - Odparł Fred. - 15 godzin w drodze, w upał... Tak gorąco...

- Kiedy robi się gorąco, weź Darex! - Powiedziała Daphne.

- Ona w ogóle nie wie, co to jest... - Powiedział Fred do Velmy. - Dobrze, że przynajmniej przekręciła jedną literkę...

Detektywi dojechali do centrum Podgory i trzeba przyznać, że miasteczko ma swój urok, jednak patrząc na pobliskie góry widać ślady pożaru. Był nieubłagany, zniszczył wiele, lecz nie tknął się olbrzymiego pomnika patronującemu Podgorze przez wiele lat, stojącego na jednej z gór. Stał dumnie i wydawał się taki odważny. Ani osmolony, ani nic... Aby znaleźć apartament w trakcie sezonu turystycznego trzeba się nieźle natrudzić. Szczególnie, że często ceny za beznadziejne mieszkania są wygórowane, a najprędzej można znaleźć coś daleko od plaży i z niskim standardem. Detektywi rozdzielili się: aby uniknąć reklam Daphne, dziewczyna dołączyła do Kudłatego i Scooby'ego, natomiast Fred dołączył do Velmy. Kiedy już trochę odeszli, Kudłaty i Scooby zauważyli stragan z jedzeniem i, jak nietrudno się domyśleć, podbiegli do niego.

- Owoce! - Krzyknął Kudłaty. - Arbuzy są takie czerwone!

- A grejpfruty są takie dojrzałe... - Skamlał Scooby.

- Dobro dan! - Powiedział Kudłaty do pani sprzedawczyni. - Koliko stoji to? - Kudłaty wskazał na arbuza.

- Jednu za tri kune. (Jeden za trzy kuny[1]) - Odparła pani sprzedawczyni.

- Kurczę, będziemy musieli tu później wpaść, skoro arbuz tu jest taki tani! - Zachwycał się Kudłaty.

- Naprawdę, chcecie tu kupować, na straganie, gdzie muchy siadają na tym wszystkim? - Zdziwiła się Daphne. - Wstydźcie się! Ja na waszym miejscu poszłabym do Konzuma[2]. Tam macie pewność, że mucha nie siada!

- A ile w tym Konzumie kosztuje arbuz? - Spytał Kudłaty.

- Chyba osiem kun za sztukę, może dziewięć... To i tak przystępna cena, tu pani chce od was wziąć trzydzieści kun! - Odparła Daphne.

- Porekiniło cię! - Parsknął Scooby.

- Znam chorwacki! - Bronił się Kudłaty. - Co prawda, w małym stopniu, ale znam. Pani powiedziała, że płacimy trzy kuny za sztukę, co daje 1.50 złotego na 4 złote, co oznacza, że kupując w Konzumie płacimy 2.66666666667 razy więcej!

- Velma by powiedziała: "Policzył prawidłowo!". - Pochwalił kumpla Scooby, a Daphne tylko coś mruknęła pod nosem, po czym poszli dalej.

Natomiast Velma i Fred szli dalej, nie mogąc znaleźć apartamentu. Albo nie ma, albo tylko jedna noc. Fred podsunął propozycję, że mogą spać w Wehikule Tajemnic, ale Velma wybiła mu ten pomysł z głowy faktami, że w Wehikule nie ma toalety ani prysznica, a auto szybko się nagrzewa w takie temperatury.

- W takim razie Velmo, gdzie możemy się zatrzymać? - Spytał Fred.

- Tam widzę napis, że są wolne apartamenty. - Wskazała Velma na tablicę.

Fred i Velma spytali się stojącego przy tablicy z ogłoszeniami pana o wolne apartamenty. Pan odparł, że ma na imię Hudson Rollins i ma nocleg dla czterech osób i psa. Niestety, apartament nie okazał się oszałamiający, a co najgorsze, jedno łóżko było rozkładane, a aby się zmieściło, musiałoby przechodzić przez drzwi do łazienki, a osoba na nim śpiąca spałaby z głową w kiblu. Niezadowoleni przyjaciele odmówili.

Daphne, Kudłaty i Scooby szli plażą. Kamienie były gorące, lecz detektywi nosili klapki, przez co nie czują ciepła kamieni. Odeszli już od centrum dwa kilometry, zbliżali się do granicy z innym chorwackim miastem - Tučepi.

- Ech, myślicie, że taki kawał drogi od centrum znajdziemy coś luksusowego, przy plaży i w przystępnej cenie? - Śmiała się Daphne.

- Na pewno nie znajdziemy nic przy samej plaży, bo powyżej nas jest deptak. - Stwierdził Kudłaty.

- Najwyższy czas dojść do drogi! - Stwierdził Scooby.

- Wątpię, żeby były tu jakieś schody na górę. Tu tak wieje starocią, widziałam tu nawet Mustanga! - Powiedziała Daphne.

Jednak schody do drogi się znalazły. Na ulicy trzeba było uważać, ponieważ ruch był naprawdę duży, a o przejściu dla pieszych można by tylko pomarzyć. Po drugiej stronie drogi stała jakaś niebieska rudera, powyżej różowa willa. Jednak tu ani tu nie było wolnych apartamentów. Jednak, droga, po której szli, wiła się dalej. Przyjaciele oczywiście tam zaszli.

- Łał! - Powiedział Kudłaty.

- Nowoczesny hotel! - Powiedział Scooby.

- Z basenem! - Dodał Kudłaty.

- Wyprowadzamy się z Wehikułu Tajemnic. - Stwierdził Scooby.

- Hmm... a to co? - Zdziwiła się Daphne podnosząc z ziemi kartkę.

Prodaja morske obale

Ovime izjavljujem da je 22.07. Morska daska će biti prebačena iz mojih ruku g. Kevet Zereh.
Predat ću osoblju i nešto novca za razvoj bara.
Vrijednost ulaganja: 250 € ............................................................................................... Odda Uplir


- Ciekawe, co to znaczy... - Zastanawiała się Daphne. - Jednak od razu widać brak lekcji kaligrafii u Bonity McGregor...

Kudłaty i Scooby znaleźli hotelową restaurację. Co prawda nie była ona w hotelu, ale ważne, że była. Przed nią stały rozłożone stoliki z krzesłami, ręcznie plecionymi. Płytki były bardzo ładne, beżowe. Wnętrze restauracji było kameralne. Ściany były jasno-różowe, okiennice zaś mocno zielone, co nadawało uroku. Z kuchni był otwór na salę jadalnianą, przy której stał stół, na którym rano wystawiano jedzenie, a każdy brał co chciał. Parkiet był dębowy, a wszystkie dodatki, takie jak zegar z nożem i widelcem zamiast wskazówek idealnie pasowały do wnętrza. W restauracji była tylko jedna osoba - kucharka myjąca naczynia. Odwróciła się, kiedy Kudłaty zaczął do niej mówić.

- Gadata po Rusku? - Pytał Kudłaty.

- Wie bitte? - Odparła kucharka.

- Tchąci po Fchancusku? - Spytał Scooby.

- Was ist das! - Powiedziała kucharka.

- Saj ona ra Anglisz? - Spytał Kudłaty.

- Cing ciang Chiny ciong? - Powiedział Scooby.

- Ich verstehe nicht... - Odparła kucharka.

Wtem od strony zaplecza wszedł wysoki, eleganci pan, który już trochę przeżył.

- Was ist passiert, Margot? - Spytał facet kucharkę.

- Sie stören mich und ich kann nicht konzentrieren. Sie sprechen in einer anderen Sprache! - Odparła kobita, a mężczyzna popatrzył się na chłopców.

- Em... macie tu coś do jedzenia? - Zapytał z głupia Kudłaty.

- Dlaczego wy dekonzentriet Margot?! - Zapytał mężczyzna.

- Chcieliśmy się spytać, czy macie jakieś wolne pokoje! W ogóle... mówi pan po Polsku? - Zdziwił się Kudłaty.

- Ja, jestem Gee Messmer i prowadzę ten hotel. Żyłem trochę w Polsce i poniekąd rozumiem wasz Sprache! - Odparł mężczyzna. - Ja, mamy kilka wolnych Zimmer, na ile dni wy nimmst?

- Tydzień!

- Ja, jeden Woche, to się da załatwić! - Odparł facet. - Ile leute?

- Cztery plus pies.

- Das macht 70 Euro za cały pobyt.

- Dla jednej osoby? To niewielka cena jak na tak luksusowy apartament i to w środku sezonu!

- Nie. Dla wszystkich.

- Co?! - Zdziwił się Kudłaty. - Dlaczego tak tanio? Środek sezonu! Czyli dzienny pobyt za jedną osobę wynosi 2 Euro?

- Policzył prawidłowo! - Pochwalił kumpla Scooby.

- Przez ten pożar nikt woll mieszkać hier. Wszyscy się boją, że wybuchnie znowu. Poza tym w tej części miasta jest ostatnio strasznie tanio! Gdy przyjdą deine Freunde zaprowadzę was do deine Zimmer. - Odrzekł Gee, po czym wytłumaczył sprawę kucharce i odszedł. Kudłaty i Scooby od razu pobiegli do Daphne.

- Znaleźliśmy apartament! - Krzyknęli oboje, po czym zadzwonili do Velmy.

- Hej chłopcy! - Powiedziała Velma. - Porażka!

- Totalna! - Dodała Daph.

- Nie możemy znaleźć apartamentu albo znajdujemy jakiś potwornie drogi i paskudny!

- Świeżo, tanio, tak jak chcesz jest w InterMarche! - Dodała Daphne.

- Daphne, ucisz się! - Wściekła się Velma. - Wracając do rzeczy, znaleźliście coś?

- Jasne! Ekstra apartament w luksusowym hotelu i tylko 70 Euro za pobyt nas wszystkich! - Odparł z radością Kudłaty. - Wynająłem na tydzień!

- O rety! - Zdziwiła się Velma. - Musi w tym być jakiś haczyk. Razem z Fredem ruszamy w waszym kierunku i nie szukamy już apartamentów, czas przewertować tę umowę.

- Problem z szukaniem! Użyj wyszukiwarki Google! - Powiedziała Daphne, lecz Velma rozłączyła się.

Ciąg dalszy nastąpi

PostacieEdytuj

  • Tajemnicza Spółka: Wszyscy członkowie
  • Hudson Rollins
  • Margot Schwertze
  • Gee Messmer
  • Sprzedawczyni na straganie
  • Pani Kleuz
  • Pan Kleuz
  • Lara Kleuz
  • Ethan Kleuz
  • Zmutowana jaszczura

PoszlakiEdytuj

  • Brak poszlak.

CiekawostkiEdytuj

  • Detektywi wybrali się do Chorwackiej Podgory, która istnieje naprawdę. Tak jak w opowieści, lasy też niedawno tam płonęły.


Odcinki serialu Pomóż nam, Scooby-Doo!
Seria pierwsza: Wybuchowy ślubZabawa wymiaramiScooby-Doo, spotkajmy się!Tajemniczy ogródFarma gamerskiego strachuBasenowy rockElektryczny aquaparkDakar katarWampirzy hit!KinomaniakPatio na wypasieKlik! I rządzisz kim chcesz!Wewnętrzna harmoniaZalustrzane widmoWielka wystawa w małej FrancjiNo to Rio!Walentynki bez miłościBlok pełen kanaliiŻycie za szycieCoś, co przybyło z kosmosu...Historia o ser Scooby'eusie i jego druhu ser KudełatemuStary ginie, nowy przybywa...Krążek IIIKryształy są magiczneBiblioteka vs. nowoczesnośćNiech boss nie będzie z tobąTo "Hero" czy "Brain"?Niby kraina miodem i mlekiem płynąca...Bilet do DruzgolasuPtasia Laguna

Seria druga: Fuj, wszędzie ścieki!Muzyka - to, co kochamA la pow pow!Dżuma nie wróżbaKosmiczna traumaŻony Hollywood & Scooby-Doo!Każdy ze złota, kto się świeciTajemnica zamku KruszwicaPrzebój na sto dwa!Szoping!Witaj duchu jak z horroruDiabeł w psiej skórzeOgnisty roller-coster i elektryczna fabryka w wiosennym ogrodzieSpokojnie, to coś to nie Mary Lennox...Mroczna strona WarszawyPechowy wyrok sąduAgent 500+Lodowata imprezaMam dość anime, Scooby-Doo!Głośny sylwester i cichy zielonSpółka TajemnicaLuksusowa starówka w GdańskuJanosiku, powiedz przecie, który z górali robi przecier?Tajemnica Windenburdzkiego zamkuJednostka 303Z dala od azteckiego biomu, won do domu!Coś gorszego niż dom strachówSejmowa zagadkaCzas urlopuPsia zaraza


Seria trzecia: Wspomnień czarO psie, który jeździł kolejąZagadka brudnego morzaBiba na BibePies w świecie gierW eleganckim styluHindtralandiaTajemnicza brygadaMuzealna maskaradaObozowa draka przez skorupiakaStraszenie na podwórkuPo co łapać pokemony?Euro, Euro i po mistrzostwachCzas na Dziki Zachód!Kto w Poincie fałszuje, ten na końcu gorzko żałujePiętnastolecie w złym styluMisja: pokonać apokalipsę!Scooby-Doo i WrestleMania: Tajemnica miasteczkaKopalnia, stwór i zamieszanieCzas na ślub - czas uciekać!Szybki zjazd, ucieczka powolnaW zdrowym ciele, zdrowy duch!Trafiona szóstka w totkuScooby-Doo i tajemnica złotego pociąguWielki skandal w Perfekcyjnym DomuKryształowy Zdrój - zagadek rójScooby was urządzi!Straszny łów i ChochołówDuża czy mała zjawa, Wehikuł widmo się pojawia!Wszędzie źle, ale w domu najgorzej


Seria czwarta: Pierwszy dzwonekScooby Dooby Ci wszystko zgubiPostapokaliptyczne plemię CamarriWie geht es dir?Daphne, kocham Cię!PrześladowaneJedziemy na Tatralandię!Żywy memNoc żywych robotówTen pan i pies są na baniTen bohater nie nadaje się na bohatera...Pada śnieg, leje deszcz, słychać strachu dźwiękZ dużego w małegoNie ufaj smartfonom!Scooby i fabryka czekoladyŚwięto ZmarłychCztery świata strony widzę w tym powietrzu!Bella ĆwirJerzy nie wierzy, że na wieży jest gniazdo jeżyPoszukiwany na ZiemiZagrożenie czuć na GubałówceZaśpiewajmy!Niby null, a jeden jest!Różowy ObcasBierz to i nie patrz na Bandieto!Nowy duch w starej AngliiJapoński koszmar stąpa za namiAtak Dziękczynnego KurczakaNigdy nie mów "Kot!"Wybaczcie... To już koniec...


Seria piąta: Sekretne życie Scooberta-DooNie bądź osioł!Festiwale (prze)straszneCo tak naprawdę działo się w Kresie?Bywa piekielnie w Boże NarodzenieZ wirtualnej rzeczywistościGorące źródła zimą? Super!Po fiesta de la chiliKonspiracyjna improwizacjaParkowy "Bawk bawk"!Kości, kości!Ty nie znasz Jej, ale Ona zna Ciebie...Sylwka schrupiemyCzy to PiS, PO czy Duda, Sylwester z Andrzejem się uda!Sto ileś dalmatyńczykówScooby-Doo: niebezpieczne chrupkiCo się czai na Świtezi dnie?Zakochany smokNoc Kupały na San EscobarZatop kły w szyi DaphneChłopcy metalowcyNad rzeką, nieopodal krzaczka...Wiedźma III: Dziki PościgO czym śni Daphne?Zakazane czasyScooby kontra SCOOB.EWyszło ze srebrnego ekranuWłączeni do rytmuNa rozstaju uczuć dróg...Problematyczny kurnik


Seria szósta: WykładowczyniNie dostaniesz drugiej szansyKornowoł po górolskuI don't know what do you say - I never learned polish...Coś musi być w tym wodospadzieWalka z monstrualnym glutemAle jaja (Wielkanocne)!Greenwitch'ski czasowy galimatiasWszystkiego najlepszego, Weroniko!Pirackie zagranie to mniemanieKudłaty i Scooby, czyli przypowieść o toruńskich piernikachUżywkom mówimy NIE!!!Nie igraj z ogniemWitamy w Amore'(Doo)viels!Po zmrokuPrzejazdem w Appalosa PlainsPrędzej padniesz ze zmęczenia niż z wrażeniaMumifikacja a cztery pory rokuDziki zachód słońcaKiedy Hollywood zmienia się w Bollywood...Scooby-Doo, gdzie jesteś?Słodkie zmartwienia Katy PerryMówię wam że Chiny są światem innym!Konstytucja trzeciego majaNajgorzej być samemuPies kontra biesSocjopatyzm to zła cechaJestem zwycięzcą!Muzealny rykCzerwony pasek... na tyłku


Seria siódma: Być razemAtlantyda odnalezionaKradzież kłamstwaWieża w Pizie skrzywionaRejs MarynarikiemProblem z głosemLeci na BoomeranguGalopem na galę na wyspach Galapagos!Podróż po KeniiDojechać gdziekolwiekPotwór, który chodzi kanałamiCudze chwalicie, swego nie znaciePrzystanek na drewnianym stokuJak wywiązać się z fałszywych oskarżeńZagadka przyszłościHistoria na płótnie namalowanaSztuczna sztukaMam psa!Mglisty psiakPowrót PoltergeistaMroczna głębia 1: Szyfrujące widmoMroczna głębia 2: Mariańskie tajemniceMroczna głębia 3: Strefa wojnyPowrót pożeracza pikseliBiały Dom w rytmie lat osiemdziesiątychGang ŚwieżbiakówChrząszczodrzewoszczycka nielojalna JolaOceaniczne zmoryDamy i Wieśniaczki.SDBella: Ostatnia szansa


Seria ósma: Domostwo ze strasznej opowieściJak zorganizować chrzest?Piekielny hotelJapońskie HalloweenTrupi blaskKosmicznie!Średniowiecze TatralandieczeAch ten dziad!Powstań, WarszawoSekrety WatykanuUpiorny zjazdQuo, Scoobys?Babciu, dlaczego masz takie ostre kły?Pradawny i niezapomnianyJubilatka i Diet PariatkaKavin wcale nie sam w PekiniePotworne pojazdy

PrzypisyEdytuj

  1. Kuny to waluta w Chorwacji.
  2. Popularny chorwacki supermarket

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.