FANDOM


Pułapka
Scooby doo mystery incorporated by mcguinnessjohn-d674s6s
"Scena" z odcinka
Serial Scooby-Doo Shorts
Numer odcinka 5
Oryginalnie The Trap
Scenariusz Hund12
Poprzedni Poszlaka
Następny Kino

Pułapka – 5. odcinek serialu Scooby-Doo Shorts.

TreśćEdytuj

Po czołówceEdytuj

- Oto jest! Cmentarz miejski w Kryształowym Zdroju! - Powiedziała Daphne wskazując na wielki napis "Cemetery".

- Widzę jego ślady. - Zawołał Fred wysiadłszy z samochodu. - Nie trudno zgubić szlamowego potwora.

Detektywi weszli na cmentarz. Upiorne mogiły osnute mgłą przesiąkniętą wilgocią nie wyglądały jak miejsce odpoczynku, i to tym bardziej wiecznego. Na wzgórzu nad cmentarzem mieściło się mauzoleum, przeznaczone dla niejakiego bogacza, Georga Avocados. Po całym cmentarzu plątała się ścieżka, przy której rosły drzewa, w których cieniu posadzono ławki. Szlam ciągnął się po dróżce. Potwór był gdzieś w pobliżu. Było słychać jego jęki i stęki...

- Kurczę, robi się tu niebezpiecznie! - Krzyknął Kudłaty.

- A nie było? - Zauważył Scooby.

- Ciszej, Kudłaty! Twój krzyk mógłby zbudzić nieboszczyka! - Powiedziała Velma.

- Jakoś nie widzę, aby jakiś się obudził. - Stwierdził Kudłaty nie rozumiejąc, że to tylko przenośnia.

- Dość! - Przerwał Fred. - On chyba tu wróci... I wiem, co na niego będzie czekało!

- Co takiego? - Spytała Daphne.

- Moja nowiuśka pułapka! - Powiedział Fred. Pobiegł do samochodu i wyciągnął śliczną, kutą, ale dobrze zrobioną pułapkę. - Sam ją robiłem. Wystarczy ją tu zamontować i brzdęk! Potwór będzie nasz!

- Ale to my będziemy łupem tego potwora, jeśli się nie pospieszysz! - Krzyknął panicznie Kudłaty! - Fred, on się zbliża!

- Już, już. - Fred zaczął montować pułapkę.

- Nie możesz tego kurczę robić szybciej?! - Spytał zdenerwowany Kudłaty.

- Mogę, i ci powiem, że już jest gotowa! - Powiedział Fred. - Chodźcie, schowajmy się! W krzaki!

Wszyscy wbiegli w krzaki stojące przy pobliskiej ławce, jedynie Fred wskoczył na drzewo. Otoczony gałęziami mógł niezauważenie oglądać efekt swoich robót i potwora. O, nadchodzi! Szlamowy potwór nadszedł. Miał coś w rękach. Szedł dość szybko, chyba ktoś tu był podenerwowany. Potwór szedł i szedł, ociekały z niego płaty zielonej mazi. Aż tu nagle stanął na pułapkę! Wtem... pułapka się zepsuła, rozpadła na kawałki. A potwór nawet jej nie zauważył. Uciekł z miejsca zdarzenia. Fred zrzucił się z drzewa i spojrzał na pułapkę. Doszczętnie zniszczona! Reszta brygady momentalnie podbiegła do lidera. Fred był załamany, Daphne próbowała go jakoś pocieszać. Velma przyklęknęła przy śladach szlamu. Kudłaty i Scooby, wystraszeni przyglądali się wszystkiemu.

- Fred... to tylko pułapka. - Powiedziała Daphne.

- Nie tylko. - Odparł Fred.

- Racja, praktycznie jest to złom. - Stwierdziła Daph.

- Nic już nie mów! - Wściekł się Fred. - Ty nic... nie rozumiesz...

Scooby powiedział do Kudłatego:

- Ale się porobiło.

- Scooby, weź spróbuj poprawić Fredowi humor.

- Jak?

- A co nam kurczę pomaga, gdy my jesteśmy zdołowani?

- Aha!

- I masz odpowiedź!

Scooby podszedł do Freda. Ten ukradkiem spojrzał na niego. Pies przemówił:

- Chcesz chrupkę? - Zaproponował.

- Coś ty! - Odparł niemile Fred.

- Rety! - Powiedziała Velma. - To nie jest prawdziwy szlam! Jest to domowej roboty maź o zielonym kolorze. Nieco mętna, ale w miarę przeźroczysta. Czuć, że użyto wody, do tego jakiś zagęszczacz i maź zrobiona! Jednak mimo to nie było widać sprawcy i nie wiemy, jakim cudem pułapka się zniszczyła.

- Cha, cha cha cha cha, to takie proste! - Odezwał się jakiś dziwny głos.

Detektywi rozejrzeli się. Nie wiedzieli kto przemówił. Wtem dostrzegli stojącego na mauzoleum... Chichrotacza. Tajemniczy gość rzucił im klucz francuski i śrubokręt.

- To ty! - Odezwał się oświecony Fred.

- Naprawdę, przebłysk geniuszu, cha! Gratuluję ci! Chwila nieuwagi i cha cha cha! Pułapka zniszczona!

- Jak? Kiedy? - Zapytał Fred.

- Wystarczyło nie rozglądać się tak długo po cmentarzu i sprawdzić stan pułapki przed jej zamontowaniem. - Odparł Chichrotacz. - Widocznie nie nadajesz się na detektywa, niestety, wasz kolega chyba powinien wrócić do szkoły! Cha cha chi chi cha cha!

Chichrotacz zniknął w chmurze dymu. Detektywi stali zszokowani. Nie byli pewni tego, co się stało. Nie wierzyli.

PostacieEdytuj

Tajemnicza SpółkaEdytuj

Inne postacieEdytuj

  • Szlamowy potwór - nikt nie udzielił głosu; wydaje jedynie odgłos szlamu
  • Chichrotacz - Krzysztof Szczepaniak


Odcinki serialu Scooby-Doo Shorts
Seria pierwsza: BiegEskapadaSalonPoszlakaPułapkaKinoPismoSklepolandiaPoleBudowaKolęda

Seria druga: MetroGościeBractwoOpiekaSensInformatykaBrodaFabryka szczęściaFociaHomośKarnawał