FANDOM


Salon – trzeci odcinek serialu Scooby-Doo Shorts.

TreśćEdytuj

Po czołówceEdytuj

- Nawet się ze mną nie kłóć, Velmo. - Stwierdziła Daphne. - Musisz, po prostu MUSISZ się udać do fryzjera. Twoje włosy są bardzo rozczochrane.

Podczas tej dyskusji dziewczyny szły ulicą. Właśnie zaczął się dzień, piekarnie ustawiały na półki świeże pieczywo, a Daphne zakupiła swój ulubiony magazyn o włosach. Była bardzo szczęśliwa, szła w podskokach. Velma zaś zakupiła pieczywo dla przyjaciół - świeże bułeczki dobrze smakują, nawet z samym masłem. Dziewczyna była bardzo głodna więc myślała tylko o jedzeniu, natomiast bzdety takie jak fryzura miała gdzieś. Jednak Daphne nie poprzestawała.

- Zabiorę Cię do salonu Izabeli Betr, ona jest najlepszą fryzjerką w mieście! - Mówiła Daphne.

- Najlepsze, co w naszym mieście jest, to biblioteka. - Powiedziała Velma. - Może i panna Izabela jest dobra w tym, co robi, lecz lepiej pójść do biblioteki.

- Ale fryzura to ważna rzecz! - Zbuntowała się Daphne.

- Aż tak ważna, że codziennie trzeba wydawać na wizytę u fryzjera 74 złote plus co tydzień 8.99? - Spytała Velma. To nam daje wydatek w wysokości 526.99 złotych tygodniowo na durne włosy.

- W weekendy salon jest zamknięty, ale chodź, przecież poniedziałek, po tym czasie moje włosy są tak okropne, że muszę tam pójść!

I tak Daphne zaciągnęła Velmę na siłę do salonu Izabeli Betr. Trzeba powiedzieć, że był... chłodny. Udekorowany bardzo nowocześnie, ale wprost z przedwojennej telewizji. Surowe i minimalistyczne wnętrze przyprawiało Velmę o ciarki. Wszystkie żarówki sa LED-owe, mają zimny, nieprzyjemny kolor. Daphne nie szczędziła zachwytu.

- Och dziękuję, pani Izabelo! - Powiedziała klientka świeżo po obcięciu włosów. - Wyglądam obłędnie!

- A raczej tak, jakby nad panią leciał jakiś ptak i się... - Mruczała Velma pod nosem, ale przerwała jej tamta klientka.

- 239.99 złotych, proszę bardzo!

- Taka kupa kasy za kupę na głowie? - Zdziwiła się Velma.

- Ok, Brittany, pamiętaj, aby przychodzić częściej. Bajo! - Pożegnała się ze swoją klientką Izabela. - Och, witaj, Daph... O mój Boże, co twoja koleżanka ma na głowie! - Zamarła fryzjerka w przestrachu. - Nawet faceci bardziej dbają o włosy!

- To, co mam na głowie to nieład artystyczny! - Zaczęła kłamstwa Velma. - Tak się składa, że jestem artystką! Pomagałam Wioli Oberon w przygotowywaniu jej arcydzieł!

- Mamy tu jeden obraz Wioli, ale brak w nim nieładu. - Stwierdziła Izabela.

- Po prostu geniuszu się nie rozumie. W tym obrazie jest pełno nieładu, ale zamalowanego farbą.

- Geniuszu? Jakiego geniuszu się nie rozumie?

- No wie pani, jestem genialną hakerką! Włamałam się na rosyjskie strony rządowe!

- To mam dla Ciebie perfekcyjną fryzurę, na piksela!

- Aby moje piękne włosy są w jakości 4K, a po tym, co zrobi pani, będą miały tylko 72 piksele.

- Zjeżdżaj z mojego salonu, wkurzasz mnie! - Powiedziała Izabela. - A ty, Daphne zabieraj tą swoją przyjaciółkę i nie pokazuj się tu z nią więcej, dopóki się nie dowie, że włosy to najważniejsze, co w życiu jest?

- Dla pani są najważniejsze, ponieważ generują źródło dochodów. - Dodała tryumfująco Velma po czym wyszła wraz z Daphne z salonu na ulicę.

- Wiesz, przepraszam, że Cię tu zaciągnęłam pomimo Twojej woli i sądzę, że masz rację. Włosy nie są najważniejsze, niech sobie są, co się będę nimi przejmować. A tak z innej beczki - byłaś kiedyś u fryzjera? - Skończyła wywód Daphne.

- Nie, kiedy byłam mała, strzygła mnie mama. - Powiedziała Velma.

- Rozumiem. Jestem głodna. Chodźmy do przyjaciół. I wiesz co? Nie będę już przesadnie dbała o włosy! - Dokończyła Daphne. - Natomiast Fred powinien się nad tym zastanowić!

PostacieEdytuj

Tajemnicza SpółkaEdytuj

Inni bohaterowieEdytuj

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.