FANDOM


Rozdział 1 – Goście

– Pomóż mi, Scooby! – Kudłaty desperacko upychał w szafie wszystkie swoje ubrania. – O szóstej przyjdą Fred i dziewczyny, a my jeszcze musimy przygotować coś do jedzenia!

– Pizzę z tuńczykiem dła Fłeda, sałatkę owocową dła Daphne, łapiekankę z łarzyw dła Vełmy i łużo kanapek dła nas – wyliczył Scooby, oblizując się na samą myśl o tylu smakołykach i pomagając swemu panu zamknąć drzwi od szafy na klucz.

– Właśnie. A poza tym chipsy, frytki, cola, sok, herbata, kawa i na deser wielkie lody waniliowo-czekoladowe dla wszystkich – dodał Kudłaty.

Ponieważ wujek Albert już od dłuższego czasu nie zlecał żadnych misji, Kudłaty i Scooby postanowili urządzić parapetówę dla trojga swoich najbliższych przyjaciół. Gruntowne sprzątanie całego domu zlecili Robikowi, a sami zajęli się porządkowaniem rzeczy Kudłatego, walających się niemal po całej rezydencji. Zajęło im to ponad trzy godziny, ale nie mogli pozwolić, żeby dziewczyny przypadkiem natknęły się na przykład na porzuconą w holu bieliznę. Teraz zostały im niecałe dwie godziny na przyrządzenie kolacji dla kumpli. Uwinęli się z tym jednak wyjątkowo szybko dzięki chrupce super prędkości, zjedzonej przez Scooby'ego.

Punktualnie o szóstej rozległ się dzwonek do drzwi.

– To pewnie nasi przyjaciele! – ucieszył się Kudłaty.

– Ja otworzę, paniczu – Robik sięgnął do klamki. – Witaj, nieznajomy – powiedział na widok wysokiego, muskularnego blondyna.

– Yyyy... Czy tu mieszkają Kudłaty i Scooby? – spytał niepewnie młody mężczyzna.

– Fłed! – Scooby zwalił przybysza z nóg i zaczął intensywnie lizać go po twarzy.

– Scooby, daj spokój – polecił Kudłaty. – Dobrze cię widzieć, stary – powiedział, stawiając Freda na nogi i poklepując go po plecach. – Chcę ci kogoś przedstawić – dodał, wskazując na Robika. – To jest Robik, nasz lokaj, pierwszy wynalazek wujaszka Alberta. Robik, poznaj naszego najlepszego kumpla, Freda Jonesa.

– Bardzo mi miło, panie Jones – Robik wyciągnął do Freda coś w rodzaju ręki.

– Eeee... Mnie też – Fred uścisnął „dłoń” robota.

– Chodź, Fred, napij się czegoś – Kudłaty poprowadził gościa do salonu.

Kwadrans później cała procedura powtórzyła się z udziałem Daphne. No, dobra, PRAWIE cała. Kudłaty i Fred w ostatniej chwili powstrzymali Scooby'ego przed wskoczeniem dziewczynie na ramiona.

– A gdzie Velma? – spytała Daphne, rozglądając się po salonie.

– Jeszcze nie przyszła – wyjaśnił Kudłaty. – Mówiła mi przedwczoraj przez telefon, że może się trochę spóźnić, bo ma dużo pracy. Rozgośćcie się, kochani.


Rozdział 2 →

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki